nieruchomości Mleko » Skład mleka

Skład mleka

Każdy rodzaj mleka zawiera te same grupy składników. Są to: woda, białka, tłuszcze, węglowodany, sole mineralne, witaminy i substancje odpornościowe. Jednak skład poszczególnych rodzajów mleka jest proporcjonalnie i ilościowo różny. Bo, gdyby skład mleka szczura, kozy i np: słonia był taki sam, to wynikałoby to z takiego samego rodzaju spożywanego pokarmu. Jednak wiemy, że mleko samicy danego gatunku jest najlepsze dla młodego osobnika, ale już dla młodego innego gatunku będzie nieodpowiednie. Układ pokarmowy i zapotrzebowanie na poszczególne składniki odżywcze różnych gatunków ssaków jest zróżnicowane.

Nawet w mleku ludzkim pochodzącym od różnych kobiet występują różnice w białku. A co dopiero mówić o różnicy w białku mleka krowiego a ludzkiego. W porównaniu z mlekiem innych ssaków, ludzkie zawiera stosunkowo mało białka. Jest go 1,2%. W porównaniu z młodymi osobnikami zwierząt, człowiek rośnie dużo wolniej, dlatego zapotrzebowanie na białko jest dużo mniejsze. Pomimo, że mleko krowie nie jest proporcjonalnie zbliżone do ludzkiego, to jednak zastępuje się to ostatnie krowim. W takim porównaniu składników i proporcji lepiej wypadnie mleko oślicy. Jednak ze względów ekonomicznych zdecydowano się na spożywanie krowiego.

Surowe mleko zawiera cenne i niezbędne składniki odżywcze. Spożywane bezpośrednio od matki, nie ma kontaktu z powietrzem. Mleko przetworzone, pasteryzowane, homogenizowane nie ma właściwej wartości odżywczej. Krowie mleko zawiera trzy razy więcej białka i prawie cztery razy więcej wapnia niż mleko ludzkie. Krowa ma ogromną masę kostną, więc logiczna jest większa ilość wapnia. Człowiek po urodzeniu waży 3 do 4 kilogramów i osiąga swoją stałą wagę 50 - 90 kg po około 18 latach. Cielę, gdy się urodzi waży około 40 kg i wagę dojrzałego osobnika, 900 kg osiąga w ciągu 2 lat. I do tak szybkiego wzrostu potrzeba mu odpowiednio więcej białka oraz steroidy i hormony niezbędne do wzrostu. Podając mleko krowie dzieciom, narażamy je na zaburzenie procesu wzrostu i nierównowagę w funkcjonowaniu gruczołów.

BIAŁKO

Białka mleka krowiego i ludzkiego różnią sie znacznie. Jednym z nich jest kazeina. W mleku krowim jest jej sześć razy więcej niż w mleku ludzkim. Po trafieniu do ludzkiego żołądka krowie mleko się ścina tworząc duże grudki. To ścięta kazeina. Powoduje to u niemowląt niestrawność, która nie występuje po spożyciu mleka matki. Białko tego ostatniego mleka tworzy małe, luźne kawałeczki, które są z łatwością trawione i zarazem krócej pozostają w układzie trawiennym dziecka. Dlatego dzieci karmione piersią częściej chcą jeść, szybciej są głodne. Jest to jednak pozytywne zjawisko. Niestety mleko krowie zalega w żołądku około 4 godziny.

Istotną sprawą jest też wykorzystywanie przez organizm białka. Białko krowiego mleka zostaje wchłonięte tylko w połowie, a mleka matki prawie w 100 procentach. Co za tym idzie, dzieci karmione piersią wydalają mniej niż te karmione butelką.

Lekarze długo uważali, że dziecko otrzymuje przeciwciała jedynie w łonie matki. Jak się jednak okazuje badania wykazały, że zawarte w mleku frakcje immunoglobulinowe walczą z chorobami. Również siara, którą wytwarza organizm matki kilka dni po urodzeniu dziecka, jest bardzo ważna. Zawiera dużo laktoglobuliny i spełnia ważną rolę w zapewnieniu dziecku odporności. Siara i mleko matki chronią dziecko przed chorobami wywołanymi przez bakterie i wirusy, np.: tężec, koklusz, zapalenie płuc, błonica, zapalenie żołądka i jelit, grypa i wiele innych chorób. Gdy dziecko będzie większe, wytworzy przeciwciała, lecz w okresie pierwszych paru miesięcy nie potrafi samo się bronić i pokarm matki jest niezastąpiony.

Immunoglobulina A (IgA) osadzając się na ściankach jelit niemowlęcia chroni przed infekcjami i przed przedostaniem się do krwi dużych cząstek białka. Zabezpiecza więc przed alergiami pokarmowymi. Krowie mleko poddane wysokiej temperaturze traci te cenne przeciwciała. Dlatego cielęta karmione mlekiem pasteryzowanym i w proszku częściej zapadają na zapalenie jelit.

Mleko krowie i ludzkie różni się też proporcjami aminokwasów. W ludzkim mleku jest więcej cystyny i mniej metioniny niż w krowim i mniej metioniny.

KAZEINA

Kazeina to białko występujące w mleku. Niezbędna do tworzenia mocnych kości, kopyt i rogów cielaka. Jest jej 3 razy więcej niż w mleku ludzkim. Po trafieniu do żołądka niemowlęcia kazeina ścina się tworząc twarde duże grudki trudne do strawienia. Człowiek w przeciwieństwie do cielęcia nie jest przystosowany do trawienia tego białka z mleka krowiego. W wyniku bakteryjnego rozkładu kazeiny powstaję gęsty śluz osiadający na błonach śluzowych człowieka, blokując system oddechowy i będąc obciążeniem dla systemu wydalniczego. Kazeina oblepia kosmki jelitowe, blokując wchłanianie. Z jednej strony mleko zawiera wapń, z drugiej strony kazeina zawarta w mleku blokuje wchłanianie tego pierwiastka.

Dr Norman W. Walker liczący 109 lat, prowadzący badania prawie 50 lat uważa, że kazeina to główny czynnik chorobotwórczy tarczycy.

TŁUSZCZE

W mleku występują tłuszcze nasycone i nienasycone. Tych ostatnich jest niestety mniej w mleku krowim niż w ludzkim. W procesie trawienia mleka krowiego powstaje kwas palmitynowy, który musi sie w jelitach związać z wapniem, a następnie zostaje wydalony. Tracimy w ten sposób cenny wapń. Inaczej wygląda ten proces, gdy trawiony jest tłuszcz z mleka ludzkiego. Tu nie zachodzi uwalnianie kwasu palmitynowego jako wolnego kwasu. Jest on wbudowany w cząsteczkę tłuszczu w taki sposób, że w reakcji katalizowania przez enzym - lipazę, łączy się owy kwas z innym fragmentem i przedostaje się do krwiobiegu. Fakt ten jest szczególnie istotny dla rosnących dzieci. Potrzebują one większe ilości wapnia do budowy kości. Pijąc mleko matki zachowują ten cenny minerał. Oprócz tego w mleku ludzkim zawarta jest lipaza, która nie występuje w krowim. Dlatego zanim tłuszcz zacznie być rozkładany w jelitach już zaczyna się ten proces w samym mleku.

Kwasy tłuszczowe zawarte w ludzkim mleku, są niezbędne do budowy mózgu i systemu nerwowego w okresie wzrostu niemowlaka. Logicznie myśląc, zachwianie równowagi w proporcjach niezbędnych składników, będzie prowadzić do nieprawidłowości w prawidłowym rozwoju. Wspomnieć też można o kwasie masłowym zawartym w mleku krowim, który brzydko pachnie, gdy dziecko zwróci. Po zwróceniu mleka matki nie będzie takiego zapachu.

WAPŃ

Na równowagę w organizmie ma wpływ stosunek wapnia i fosforu w mleku. W ludzkim mleku stosunek ten wynosi 1,83:1, a w krowim 1,22:1. W tym ostatnim bezwzględna ilość wapnia jest większa niż w mleku ludzkim (odpowiednio 118 i 33 mg/100g mleka). Taka zawartość wapnia oraz hormonów grozi zachwianiem równowagi wapniowo-fosforowej. Grozi to powstawaniu środowiska kwasowego, w którym rozwijają się bakterie, również w jamie ustnej, powodując rozwój próchnicy. Człowiek wchłania więcej wapnia z mleka ludzkiego niż krowiego. Spożywanie samego nabiału jako źródła zapotrzebowania na wapń może prowadzić od niedoboru magnezu i zaburzenia równowagi między tymi pierwiastkami. Lepszym źródłem wapnia są orzechy, ziarna, warzywa.

WĘGLOWODANY

W mleku ludzkim jest dwa razy więcej węglowodanów niż w krowim (odpowiednio 9 i 4,9 g/100 g mleka). Dla niemowląt mleko krowie jest za mało słodkie. Kiedy jeszcze zostanie rozwodnione, to dodaje się do niego niestety cukier. Ten stymuluje niepotrzebnie trzustkę do produkcji insuliny, a to może zakłócić jej funkcjonowanie. Mleko matki nie wymaga takich zmian, zatem jest słodsze niż krowie. Dzieci często nie chcą pić mleka krowiego, gdy wcześniej karmione były piersią, bo wydaje im się za mało słodkie. W mleku ludzkim występuje również glukoza i inne cukry np. bifidus chroniący jelita dziecka przed infekcjami, które nie występują (lub występują w niewielkich ilościach) w krowim.

SOLE MINERALNE

O tym, że składniki mineralne niezbędne są w odpowiednich proporcjach wiadomo dawno. Ich niedobór lub nadmiar może prowadzić do nieprawidłowości w organizmie. Podobna sytuacja pojawia się w proporcjach minerałów w mleku krowim. Jest ich tam cztery razy więcej niż w mleku ludzkim. Z tego nadmiaru obciążone są nerki małego dziecka, które są zmuszone do wydalania nadmiaru minerałów, co prowadzi do dalszych nieprawidłowości w funkcjonowaniu tych organów. I dla przykładu przypomnijmy niektóre z tych proporcji. W krowim mleku jest 5 razy wiecej fosforu, 3 razy więcej sodu niż w mleku ludzkim. Poziom sodu ma bezpośredni związek z poziomem wody w organizmie. Zachwiana równowaga tego pierwiastka może być niebezpieczna, zwłaszcza w sytuacjach, gdy dziecko dostanie biegunki, wymiotów, czy gorączki. Przy nadmiarze soli mineralnych należy się liczyć z np. rodzajem skurczu mięśniowego inaczej tężyczką, złym formowaniem się emalii nazębnej i w efekcie próchnicą.

W mleku krowim jest dwa razy mniej żelaza niż w mleku ludzkim. Do tego pierwiastek ten wchłania się dużo lepiej niż ten z mleka od krowy. Wpływ na lepszą absorpcję ma większa zawartość witaminy C i E i miedzi. Te różnice w ilości zawartych minerałów mają bardzo istotne znaczenie dla zdrowia i prawidłowego rozwoju dziecka. Niemowlęta karmione piersią prawie nigdy nie mają anemii.

Oprócz wymienionych tu różnic i proporcji należy wspomnieć o tym, że mleko matki zawiera odpowiednią ilość wody. Pokarm przygotowywany przez matki lub mleko krowie zawiera za małą jej ilość w stosunku do suchej masy. Dzieci karmione nieodpowiednim dla nich pokarmem często mają zaparcia, a w wydalanym stolcu jest mało wody. Takie karmienie jest szczególnie niebezpieczne dla dzieci, które szybko się odwadniają.

źródło: “Mleko cichy morderca” N.K. Sharma

Komentarze (10) »

  1. dawid:

    24 listopada 2007 @ 18:59

    Bardzo fajny opis, nie wiedziałem że mleko to taka poważna sprawa!

  2. Marta:

    6 stycznia 2009 @ 23:14

    Jetem oburzona, że takie pseudonaukowe książki nie mające potwierdzenia w badaniach naukowych są cytowane na stronach internetowych. Książka pana Sharma jest dobra do rozweselenia zamiast sensacji Ludluma ale nie powinna być brana pod uwagę jako podstawa do napisania artykułu.

    Mleko jest najlepszym źródłem wapnia. Ponad połowa populacji Europejczyków cierpi na niedobory wapnia, według badań Zakładu Epidemiologii Żywienia Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie odbytych w ramach programu CALEUR ponad 50% młodzieży i młodych kobiet otrzymuje w diecie 700mg wapnia i mniej. To prosta droga do rozwoju osteoporozy. Dzienna norma to 100-1200mg czyli równowartość 350 ml mleka, 3 plasterków sera żółtego (120g), 250 g sardynek, 10kg! chleba czy 60 parówek. Łatwo zatem porównać które produkty zawierają najwięcej wapnia.

    Mleko krowie rzeczywiście nie jest dobrym pokarmem dla noworodków- właściwy skład mleka, które można znaleźć w aptekach jest otrzymywany na drodze tzw humanizacji- podczas której ustalana jest odpowiednia zawartość kazeiny, laktozy i tłuszczów jak najbardziej zbliżone do składu mleka ludzkiego.
    Nie polecam jednak zabraniania spożywania mleka dzieciom (>2roku życia) gdyż może prowadzić to do zmniejszenia aktywności enzymu rozkładającego laktozę-laktazy i powodować zmniejszenie jej tolerancji a tym samym problemy z trawieniem samego mleka.

    Mleko nie jest odpowiednie dla osób z WRODZONĄ nietolerancją laktozy lub białek mleka, jednak ponad 30% występujących nietolerancji laktozy jest nabyta i jest spowodowana osłabieniem wydzielania laktazy.

    Warto sięgnąć po mleko niekoniecznie w podstawowej postaci ale także jako jogurty i sery. (dodam, że jogurty i sery żółte prawie nie zawierają laktozy i większość może być spożywana nawet przez osoby ze zmniejszoną tolerancją na laktozę).

    Mają nie tylko wspaniały smak ale ochronią nas przed osteoporozą, uregulują pracę systemu trawiennego (mleko acidofilne, kefir, jogurty probiotyczne), pomogą w redukcji poziomu cholesterolu LDL.

    studentka Wydziału Nauk o Żywności

  3. ewa:

    27 stycznia 2009 @ 13:24

    Marto, fakt, że mleko zawiera dużo wapnia nie oznacza, że ten wapń jest dostępny dla ludzi. Zauważ, że osteoporoza występuje w krajach, w których spożywa się najwięcej krowiego mleka (USA, Finlandia). Nie występuje zaś (bo jej procent jest tak niski, że mówi się że nie występuje) np. w Afryce i Azji. Ok. 90% ludzi rasy czarnej nie toleruje laktozy i nie pije krowiego mleka, rasa żółta nie toleruje laktozy w 70%, a należy do najzdrowszej i najliczniejszej ze wszystkich. Sama utraciłam zdolność trawienia mleka kilka lat temu mimo, że go sobie nie odmawiałam. Po prostu nagle zaczęło mi szkodzić. Zastanów się nad tym, co mówią badania naukowe zamiast ślepo powtarzać pseudoprawdy z amerykańskich reklam sprzed wojny. Produkowali wtedy dużo mleka, to je chcieli sprzedać, więc je reklamowali. Zabawne jest tylko, że przy tak szerokiej dostępności dokumentacji i publikacji naukowych, ludzie nawet lekarze i dietetycy bezmyślnie powtarzają bzdury z reklam. Twoja wypowiedź nawet mnie nie szokuje, zabawny jest jej ton, bo widać po nim, że ci się wydaje, że znasz prawdę i wierzysz w to zamiast spojrzeć obiektywnie na numery, porównania, skutki przedawkowania hormonów występujących naturalnie w mleku krowim i tych sztucznie dodanych, oczywistym braku wielu składników odżywczych niezbędnych człowiekowi i trudności w przyswojeniu ich odpowiedników występujących w krowim mleku. Ty wciąż twierdzisz, mimo wszystko, że mleko to klucz do zdrowia. Zabawne. Nawet nie żal ci tych niemowląt i małych dzieci, dla których wprowadzenie do diety krowiego mleka wiąże się z codziennym bólem, wzdęciami, krwawieniami z jelit i migrenami oraz trudnościami oddechowymi.

  4. IwonaEwa:

    23 lutego 2009 @ 10:51

    Osteoporoza podobno wynika z zamiany wapnia kostnego magnezem. Naukowy zabobon kaze nam suplementowac sie magnezem. ZATRWAZAJACE! Magnez w zdrowym organizmie stanowi niespelna 2 proc. zawartosci wapnia. Dorosly czlowiek nie ma w organizmie (w jelitach) laktazy, wiec nie trawi laktozy. Ale wina nie we fizjologii, ale w patologii zywienia: nie mamy laktazy, bo wytruwamy systematycznie flore jelitowa. Cebula, czosnek, antybiotyki po tysiackroc gorsze od miesa. Bardzo madrze napisala Marta. Maly jednak komentaz: nigdy jogurt z cukrem. W mleku sa rozne drobnoustroje - korzystne i chorobotworcze. Te drugie rozwijaja sie na pozywce laktoza-sacharoza i po 1 niewinnym Danoku z cukkrem zamow trumne (na wszelki wypadek) bo zatrucia gronkowcem i salmonella bywaja smiertelne.

  5. Ewa2:

    10 marca 2009 @ 14:02

    Marto, zabawne, że studentka Wydziału Nauk o Żywności szuka wapnia w chlebie i parówkach zamiast roślin. Twoje porównanie ilości wapnia wypadło trochę tendencyjnie. Ciekawa też jestem, jak bardzo krowie mleko jest podobne do ludzkiego po humanizacji. Żółty ser to ok 60% tłuszczu, mnóstwo soli, a Ty to polecasz? Jogurty często nie zawierają żywych kultur bakterii (dotyczy to 60% jogurtów). Żywe bakterie można znaleźć w kapuście kiszonej, i wszystkim, co nie było poddane gotowaniu lub sterylizacji. O ochronie przed osteoporozą nie warto mówić. Moja teściowa - kobieta ze wsi - pije mleko od dzieciństwa do dnia dzisiejszego i jest ciężkim przypadkiem osteoporozy. Moja matka w życiu krowiego mleka nie tknęła i w wieku 61 lat nawet śladów osteoporozy nie można u niej znaleźć.
    Coś tu się nie klei w Twoim poście. Pozdrawiam i życzę zdrowia.

  6. ams:

    12 listopada 2009 @ 23:11

    Studentka powinna jeszcze doczytać o biodostępności. Sama wysoka zawartość poszczególnych pierwiastków w produkcie to za mało. Mimo wszystko ja mleko krowie piję, bo zwyczajnie lubię. Natomiast własne dziecko karmię piersią.

    Doktorantka

  7. online:

    21 grudnia 2009 @ 23:32

    nauczylem sie bardzo wiele

  8. Zapach zamiast diety | ajkulo's:

    3 stycznia 2010 @ 11:03

    […] Mleko » Archiwum bloga » Skład mleka […]

  9. Pamela LARR, Amsterdam:

    18 maja 2010 @ 18:34

    WIEDZA. Prawda i REALIA!!
    OSTEOPOROZA.
    __PODPOWIEDŹ:
    BH.302.
    MOTTO: OSTEOPOROZĘ można pokonać !!

    Koncentracja naturalnej energii oraz wapnia w ilości imponującej;
    to tzw. __CHLEB na OSTEOPOROZĘ !!
    Ugotuj i upiecz koniecznie, ponad 4500 j. m. wapnia. Zwiększamy gęstość kości i ich odporność na złamania.
    Skuteczne i warto !!

    Zobacz też;
    __Książka; _pt._______: PORADNIK ŻYWIENIOWY człowieka w XXI wieku.
    Wydanie drugie: zaktualizowane i uzupełnione.
    __Skrót adresu strony w Internecie_______: MAGDALIRL
    __ADRES_______: http://www.magdalirl.com.pl/

    Pozdrawiam Ciebie i WSZYSTKICH

  10. Paulina:

    1 czerwca 2010 @ 10:49

    Martuś jeżeli faktycznie studiujesz taki kierunek to powinnaś wiedzieć, że mleko krowie nie jest pdpowiednie dla dzieci poniżej 3roku życia. Zawarta w nim kazeina blokuje wchłanianie wapnia, gdyż jest jej za dużo. Ponadto wapń tracony jest w procesie trawienia tłuszczu-mleko krowie nie zawiera lipazy.
    Sole mineralne a przede wszystkim sód przekraczają znacznie grznicę normy dla niemowląt co może skutkować obciążeniem nerek a w przyszłości chorobami nerek i innymi zaburzeniami. Mleko krowie zawiera więcej nasyconych kwasów tłuszczowych, które mogą powodować miażdżycę, otyłość i szereg innych chorób w przyszłości.

    Polecam książkę H.Ciborowska”Dietetyka”

    studentka dietetyki

RSS komentarzy · adres TrackBack

Odpowiedz/h2>

Musisz być zalogowany aby komentować.

Wygląd: Internet Marketing Blog przy pomocy AdSense4Dummies i downtown hotels.
Tłumaczenie znalezione na Polski WordPress @ azWeb [Polski support WordPress].