nieruchomości Mleko » Skład mleka

Archiwum: Skład mleka

Ciała odpornościowe

Mikroflora jelit u niemowląt karmionych mlekiem matki i mlekiem krowim, różni się w stopniu decydującym o poziomie zdrowia dziecka. Gdy niemowlę karmione jest piersią, to w jelitach obecne są mikroorganizmy z rodziny Lactobacillus bifidus. Żyją one dzięki cukrowi zawierającemu azot, zwanym czynnikiem bifidus, który nie występuje niestety w dostatecznej ilości w mleku krowim. Bakterie te wytwarzając kwas octowy i mlekowy zapobiegają rozwojowi np. Escherichia coli wywołującego zapalenia jelitowo-żołądkowe u dzieci karmionych butelką. Lactobacillus bifidus chronią też przed rozwojem drożdży wywołujących pleśniawkę i hamuje rozmnażanie wirusa grypy.

Oprócz Lactobacillus bifidus innym czynnikiem przeciwinfekcyjnym jest białko o nazwie laktoferryna. W mleku ludzkim występuje w dużo większym stężeniu niż w mleku krowim. Białko to powstrzymuje wzrost organizmów chorobotwórczych takich jak drożdże i gronkowce, pozbawiając je żelaza potrzebnego do rozwoju. Laktoferyna traci swą aktywność pod wpływem wysokiej temperatury, tak więc jej znikoma ilość w krowim mleku i tak jest dla dziecka bezużyteczna.

W mleku ludzkim występuje również liozym, w ilości 300 razy większej niż w krowim. Bierze udział w walce z bakteriami chorobotwórczymi.

W mleku matki występują też kmórki limfoidalne, podobne do białych ciałek krwi. Nijak więc “martwe” przegotowane, pasteryzowane mleko krowie może się równać z ochronnymi właściwościami mleka matki. Komórki limfoidalne w ludzkim mleku wytwarzają IgA interferon - substancję antywirusową. Występują w nim też makrofagi potrafiące pochłonąć bakterie.

Warto wspomnieć też o występującej w mleku ludzkim witaminie C, enzymie peroksydazie, nadtlenku wodoru. Mają właściwości hamujące rozwój gronkowca, bakterii Escherichia coli i innych.

Słusznie można sie spodziewać, że w mleku ludzkim występują też inne, niezbadane, niezbędne substancje ochronne, które występują w śladowych ilościach. Nie znajdziemy tych substancji w sztucznych pokarmach produkowanych dla dzieci. Mleka matki nie zastąpi nic - nie istnieje coś takiego jak idealny, sztuczny jego zastępnik.

źródło: “Mleko cichy morderca” N.K. Sharma

| Komentarze (1)

Skład mleka

Każdy rodzaj mleka zawiera te same grupy składników. Są to: woda, białka, tłuszcze, węglowodany, sole mineralne, witaminy i substancje odpornościowe. Jednak skład poszczególnych rodzajów mleka jest proporcjonalnie i ilościowo różny. Bo, gdyby skład mleka szczura, kozy i np: słonia był taki sam, to wynikałoby to z takiego samego rodzaju spożywanego pokarmu. Jednak wiemy, że mleko samicy danego gatunku jest najlepsze dla młodego osobnika, ale już dla młodego innego gatunku będzie nieodpowiednie. Układ pokarmowy i zapotrzebowanie na poszczególne składniki odżywcze różnych gatunków ssaków jest zróżnicowane.

Nawet w mleku ludzkim pochodzącym od różnych kobiet występują różnice w białku. A co dopiero mówić o różnicy w białku mleka krowiego a ludzkiego. W porównaniu z mlekiem innych ssaków, ludzkie zawiera stosunkowo mało białka. Jest go 1,2%. W porównaniu z młodymi osobnikami zwierząt, człowiek rośnie dużo wolniej, dlatego zapotrzebowanie na białko jest dużo mniejsze. Pomimo, że mleko krowie nie jest proporcjonalnie zbliżone do ludzkiego, to jednak zastępuje się to ostatnie krowim. W takim porównaniu składników i proporcji lepiej wypadnie mleko oślicy. Jednak ze względów ekonomicznych zdecydowano się na spożywanie krowiego.

Surowe mleko zawiera cenne i niezbędne składniki odżywcze. Spożywane bezpośrednio od matki, nie ma kontaktu z powietrzem. Mleko przetworzone, pasteryzowane, homogenizowane nie ma właściwej wartości odżywczej. Krowie mleko zawiera trzy razy więcej białka i prawie cztery razy więcej wapnia niż mleko ludzkie. Krowa ma ogromną masę kostną, więc logiczna jest większa ilość wapnia. Człowiek po urodzeniu waży 3 do 4 kilogramów i osiąga swoją stałą wagę 50 - 90 kg po około 18 latach. Cielę, gdy się urodzi waży około 40 kg i wagę dojrzałego osobnika, 900 kg osiąga w ciągu 2 lat. I do tak szybkiego wzrostu potrzeba mu odpowiednio więcej białka oraz steroidy i hormony niezbędne do wzrostu. Podając mleko krowie dzieciom, narażamy je na zaburzenie procesu wzrostu i nierównowagę w funkcjonowaniu gruczołów.

BIAŁKO

Białka mleka krowiego i ludzkiego różnią sie znacznie. Jednym z nich jest kazeina. W mleku krowim jest jej sześć razy więcej niż w mleku ludzkim. Po trafieniu do ludzkiego żołądka krowie mleko się ścina tworząc duże grudki. To ścięta kazeina. Powoduje to u niemowląt niestrawność, która nie występuje po spożyciu mleka matki. Białko tego ostatniego mleka tworzy małe, luźne kawałeczki, które są z łatwością trawione i zarazem krócej pozostają w układzie trawiennym dziecka. Dlatego dzieci karmione piersią częściej chcą jeść, szybciej są głodne. Jest to jednak pozytywne zjawisko. Niestety mleko krowie zalega w żołądku około 4 godziny.

Istotną sprawą jest też wykorzystywanie przez organizm białka. Białko krowiego mleka zostaje wchłonięte tylko w połowie, a mleka matki prawie w 100 procentach. Co za tym idzie, dzieci karmione piersią wydalają mniej niż te karmione butelką.

Lekarze długo uważali, że dziecko otrzymuje przeciwciała jedynie w łonie matki. Jak się jednak okazuje badania wykazały, że zawarte w mleku frakcje immunoglobulinowe walczą z chorobami. Również siara, którą wytwarza organizm matki kilka dni po urodzeniu dziecka, jest bardzo ważna. Zawiera dużo laktoglobuliny i spełnia ważną rolę w zapewnieniu dziecku odporności. Siara i mleko matki chronią dziecko przed chorobami wywołanymi przez bakterie i wirusy, np.: tężec, koklusz, zapalenie płuc, błonica, zapalenie żołądka i jelit, grypa i wiele innych chorób. Gdy dziecko będzie większe, wytworzy przeciwciała, lecz w okresie pierwszych paru miesięcy nie potrafi samo się bronić i pokarm matki jest niezastąpiony.

Immunoglobulina A (IgA) osadzając się na ściankach jelit niemowlęcia chroni przed infekcjami i przed przedostaniem się do krwi dużych cząstek białka. Zabezpiecza więc przed alergiami pokarmowymi. Krowie mleko poddane wysokiej temperaturze traci te cenne przeciwciała. Dlatego cielęta karmione mlekiem pasteryzowanym i w proszku częściej zapadają na zapalenie jelit.

Mleko krowie i ludzkie różni się też proporcjami aminokwasów. W ludzkim mleku jest więcej cystyny i mniej metioniny niż w krowim i mniej metioniny.

KAZEINA

Kazeina to białko występujące w mleku. Niezbędna do tworzenia mocnych kości, kopyt i rogów cielaka. Jest jej 3 razy więcej niż w mleku ludzkim. Po trafieniu do żołądka niemowlęcia kazeina ścina się tworząc twarde duże grudki trudne do strawienia. Człowiek w przeciwieństwie do cielęcia nie jest przystosowany do trawienia tego białka z mleka krowiego. W wyniku bakteryjnego rozkładu kazeiny powstaję gęsty śluz osiadający na błonach śluzowych człowieka, blokując system oddechowy i będąc obciążeniem dla systemu wydalniczego. Kazeina oblepia kosmki jelitowe, blokując wchłanianie. Z jednej strony mleko zawiera wapń, z drugiej strony kazeina zawarta w mleku blokuje wchłanianie tego pierwiastka.

Dr Norman W. Walker liczący 109 lat, prowadzący badania prawie 50 lat uważa, że kazeina to główny czynnik chorobotwórczy tarczycy.

TŁUSZCZE

W mleku występują tłuszcze nasycone i nienasycone. Tych ostatnich jest niestety mniej w mleku krowim niż w ludzkim. W procesie trawienia mleka krowiego powstaje kwas palmitynowy, który musi sie w jelitach związać z wapniem, a następnie zostaje wydalony. Tracimy w ten sposób cenny wapń. Inaczej wygląda ten proces, gdy trawiony jest tłuszcz z mleka ludzkiego. Tu nie zachodzi uwalnianie kwasu palmitynowego jako wolnego kwasu. Jest on wbudowany w cząsteczkę tłuszczu w taki sposób, że w reakcji katalizowania przez enzym - lipazę, łączy się owy kwas z innym fragmentem i przedostaje się do krwiobiegu. Fakt ten jest szczególnie istotny dla rosnących dzieci. Potrzebują one większe ilości wapnia do budowy kości. Pijąc mleko matki zachowują ten cenny minerał. Oprócz tego w mleku ludzkim zawarta jest lipaza, która nie występuje w krowim. Dlatego zanim tłuszcz zacznie być rozkładany w jelitach już zaczyna się ten proces w samym mleku.

Kwasy tłuszczowe zawarte w ludzkim mleku, są niezbędne do budowy mózgu i systemu nerwowego w okresie wzrostu niemowlaka. Logicznie myśląc, zachwianie równowagi w proporcjach niezbędnych składników, będzie prowadzić do nieprawidłowości w prawidłowym rozwoju. Wspomnieć też można o kwasie masłowym zawartym w mleku krowim, który brzydko pachnie, gdy dziecko zwróci. Po zwróceniu mleka matki nie będzie takiego zapachu.

WAPŃ

Na równowagę w organizmie ma wpływ stosunek wapnia i fosforu w mleku. W ludzkim mleku stosunek ten wynosi 1,83:1, a w krowim 1,22:1. W tym ostatnim bezwzględna ilość wapnia jest większa niż w mleku ludzkim (odpowiednio 118 i 33 mg/100g mleka). Taka zawartość wapnia oraz hormonów grozi zachwianiem równowagi wapniowo-fosforowej. Grozi to powstawaniu środowiska kwasowego, w którym rozwijają się bakterie, również w jamie ustnej, powodując rozwój próchnicy. Człowiek wchłania więcej wapnia z mleka ludzkiego niż krowiego. Spożywanie samego nabiału jako źródła zapotrzebowania na wapń może prowadzić od niedoboru magnezu i zaburzenia równowagi między tymi pierwiastkami. Lepszym źródłem wapnia są orzechy, ziarna, warzywa.

WĘGLOWODANY

W mleku ludzkim jest dwa razy więcej węglowodanów niż w krowim (odpowiednio 9 i 4,9 g/100 g mleka). Dla niemowląt mleko krowie jest za mało słodkie. Kiedy jeszcze zostanie rozwodnione, to dodaje się do niego niestety cukier. Ten stymuluje niepotrzebnie trzustkę do produkcji insuliny, a to może zakłócić jej funkcjonowanie. Mleko matki nie wymaga takich zmian, zatem jest słodsze niż krowie. Dzieci często nie chcą pić mleka krowiego, gdy wcześniej karmione były piersią, bo wydaje im się za mało słodkie. W mleku ludzkim występuje również glukoza i inne cukry np. bifidus chroniący jelita dziecka przed infekcjami, które nie występują (lub występują w niewielkich ilościach) w krowim.

SOLE MINERALNE

O tym, że składniki mineralne niezbędne są w odpowiednich proporcjach wiadomo dawno. Ich niedobór lub nadmiar może prowadzić do nieprawidłowości w organizmie. Podobna sytuacja pojawia się w proporcjach minerałów w mleku krowim. Jest ich tam cztery razy więcej niż w mleku ludzkim. Z tego nadmiaru obciążone są nerki małego dziecka, które są zmuszone do wydalania nadmiaru minerałów, co prowadzi do dalszych nieprawidłowości w funkcjonowaniu tych organów. I dla przykładu przypomnijmy niektóre z tych proporcji. W krowim mleku jest 5 razy wiecej fosforu, 3 razy więcej sodu niż w mleku ludzkim. Poziom sodu ma bezpośredni związek z poziomem wody w organizmie. Zachwiana równowaga tego pierwiastka może być niebezpieczna, zwłaszcza w sytuacjach, gdy dziecko dostanie biegunki, wymiotów, czy gorączki. Przy nadmiarze soli mineralnych należy się liczyć z np. rodzajem skurczu mięśniowego inaczej tężyczką, złym formowaniem się emalii nazębnej i w efekcie próchnicą.

W mleku krowim jest dwa razy mniej żelaza niż w mleku ludzkim. Do tego pierwiastek ten wchłania się dużo lepiej niż ten z mleka od krowy. Wpływ na lepszą absorpcję ma większa zawartość witaminy C i E i miedzi. Te różnice w ilości zawartych minerałów mają bardzo istotne znaczenie dla zdrowia i prawidłowego rozwoju dziecka. Niemowlęta karmione piersią prawie nigdy nie mają anemii.

Oprócz wymienionych tu różnic i proporcji należy wspomnieć o tym, że mleko matki zawiera odpowiednią ilość wody. Pokarm przygotowywany przez matki lub mleko krowie zawiera za małą jej ilość w stosunku do suchej masy. Dzieci karmione nieodpowiednim dla nich pokarmem często mają zaparcia, a w wydalanym stolcu jest mało wody. Takie karmienie jest szczególnie niebezpieczne dla dzieci, które szybko się odwadniają.

źródło: “Mleko cichy morderca” N.K. Sharma

| Komentarze (10)

Wygląd: Internet Marketing Blog przy pomocy AdSense4Dummies i downtown hotels.
Tłumaczenie znalezione na Polski WordPress @ azWeb [Polski support WordPress].