nieruchomości Mleko » 2007 » grudzień

Archiwum: grudzień, 2007

Sprawa laktozy

Prawdopodobnie prawie każdy się zetknął z informacją o nietolerancji laktozy. Czasem nie zdajemy sobie jednak sprawy, że ignorowanie tego faktu ma konsekwencje.

Laktoza to rodzaj cukru występującego w mleku. Jelita dziecka wytwarzają trawiący go enzym - laktazę. Jednak z wiekiem zanika produkcja tego enzymu. Jeśli pomimo tego nadal podawane jest dziecku mleko z nadzieją pokrycia zapotrzebowania na wapń, to niestety można je narazić na objawy nietolerancji. Są nimi np: nudności i wymioty, biegunki i rozwolnienia, kurcze żołądkowe, wydzieliny z nosa i śluz, dolegliwości związane z układem oddechowym (astma), zmęczenie, złe samopoczucie, wzdęcia. Niestety o tych skutkach nie mówi się często, dlatego rodzice w dobrej wierze, nieświadomie podają dziecku mleko i jego przetwory. Nawet jeśli przyzwyczajamy organizm do spożywania mleka krowiego to nie oznacza to, że unikniemy skutków takiej diety. Warto zaznaczyć, że badania przeprowadzone na Wydziale Medycznym Uniwersytetu Stanowego w Ohio udowodniły, że nietolerancja mleka może doprowadzić do zrzeszotnienia kości czyli osteoporozy, ponieważ zachodzi zmniejszona absorpcja wapnia pomimo jego dużych ilości w pokarmie. Przyczyna, to brak laktazy - enzymu trawiącego cukier mleczny.

Dla osób cierpiących na nietolerancję laktozy, najlepszym wyjściem z sytuacji jest wykluczenie z diety mleka krowiego i jego pochodnych. Należy też liczyć się z tym, że mleko często występuje w wielu gotowych produktach, jak lody, ciastka, słodycze, sosy, zupy.

źródło: N. K. Sharma “Mleko cichy morderca”

| Komentarze (1)

Ciała odpornościowe

Mikroflora jelit u niemowląt karmionych mlekiem matki i mlekiem krowim, różni się w stopniu decydującym o poziomie zdrowia dziecka. Gdy niemowlę karmione jest piersią, to w jelitach obecne są mikroorganizmy z rodziny Lactobacillus bifidus. Żyją one dzięki cukrowi zawierającemu azot, zwanym czynnikiem bifidus, który nie występuje niestety w dostatecznej ilości w mleku krowim. Bakterie te wytwarzając kwas octowy i mlekowy zapobiegają rozwojowi np. Escherichia coli wywołującego zapalenia jelitowo-żołądkowe u dzieci karmionych butelką. Lactobacillus bifidus chronią też przed rozwojem drożdży wywołujących pleśniawkę i hamuje rozmnażanie wirusa grypy.

Oprócz Lactobacillus bifidus innym czynnikiem przeciwinfekcyjnym jest białko o nazwie laktoferryna. W mleku ludzkim występuje w dużo większym stężeniu niż w mleku krowim. Białko to powstrzymuje wzrost organizmów chorobotwórczych takich jak drożdże i gronkowce, pozbawiając je żelaza potrzebnego do rozwoju. Laktoferyna traci swą aktywność pod wpływem wysokiej temperatury, tak więc jej znikoma ilość w krowim mleku i tak jest dla dziecka bezużyteczna.

W mleku ludzkim występuje również liozym, w ilości 300 razy większej niż w krowim. Bierze udział w walce z bakteriami chorobotwórczymi.

W mleku matki występują też kmórki limfoidalne, podobne do białych ciałek krwi. Nijak więc “martwe” przegotowane, pasteryzowane mleko krowie może się równać z ochronnymi właściwościami mleka matki. Komórki limfoidalne w ludzkim mleku wytwarzają IgA interferon - substancję antywirusową. Występują w nim też makrofagi potrafiące pochłonąć bakterie.

Warto wspomnieć też o występującej w mleku ludzkim witaminie C, enzymie peroksydazie, nadtlenku wodoru. Mają właściwości hamujące rozwój gronkowca, bakterii Escherichia coli i innych.

Słusznie można sie spodziewać, że w mleku ludzkim występują też inne, niezbadane, niezbędne substancje ochronne, które występują w śladowych ilościach. Nie znajdziemy tych substancji w sztucznych pokarmach produkowanych dla dzieci. Mleka matki nie zastąpi nic - nie istnieje coś takiego jak idealny, sztuczny jego zastępnik.

źródło: “Mleko cichy morderca” N.K. Sharma

| Komentarze (1)

Infekcje i alergie

INFEKCJE

Karmienie dzieci piersią chroni je przed chorobami. W tym temacie nie ma żadnych wątpliwości i lekarze muszą to otwarcie przyznać. Jeśli takiemu dziecku choćby jednorazowo podamy mleko krowie to na pewien czas zmieni to florę jelitową zwiększając prawdopodobieństwo choroby, infekcji. Niemowlęta karmione mlekiem krowim zapadają często na takie choroby jak infekcja układu oddechowego, zapalenie ucha, zapalenie żołądkowo - jelitowe, zapalenie oskrzelików i inne. Rzadko występujące martwicze zapalenie jelita cienkiego i okrężnicy występuje prawie wyłącznie u dzieci karmionych butelką.

ALERGIE

Badania prowadzone nad alergią u dzieci są bardzo interesujące. Wiadomo na pewno, że dzieci karmione butelką zapadają częściej na astmę, katar sienny i wyprysk dziecięcy. Oprócz tych schorzeń istnieją też inne wywołane krowim mlekiem. W artykule “Skład mleka” w dziale BIAŁKO opisano znaczenie immunoglobuliny zawartej w mleku matki. Niemowlęta dopiero po upływie kilku tygodni po urodzeniu wytwarzają przeciwciała walczące z chorobami. Dlatego do tego czasu wykorzystują immunoglobulinę zawartą w mleku matki. Jej rola jest nieoceniona. Osadzając się na wewnętrznej stronie jelit chroni przed infekcjami, powstrzymuje duże cząsteczki białka przed przeniknięciem do krwi. Może upłynąć jakiś czas zanim wystąpią pierwsze objawy alergii. Nawet jedno karmienie butelką może uczulić dziecko. Symptomami alergii na mleko mogą by: biegunka, wymioty, kolka, wyprysk dziecięcy, pokrzywka, wyciek z nosa, kaszel, astma, zapalenie oskrzelików, zahamowanie rozwoju.

Czynnikiem najczęściej wywołującym alergię jest ß-laktoglobulina z mleka krowiego. W ludzkim nie występuje. Dzieci, które często są przeziębione w rzeczywistości być uczulone na jakiś pokarm, a objawy przeziębienia są odczynem alergicznym śluzówki nosa.

U matek karmiących, spożywających mleko krowie, jajka i inne produkty białkowe mogą do pokarmu przenikać śladowe ilości białka. To również może wywołać odczyn alergiczny. Matki takich dzieci powinny ograniczyć lub całkiem wyeliminować te produkty.

Istnieje również coraz więcej dowodów na zależność między cukrzycą młodzieńczą, a alergią na albuminy krowiej surowicy, zawartej w produktach pochodzenia mlecznego. Problem polega na niszczeniu przez układ odpornościowy komórek produkujących insulinę. Wyeliminowanie z diety niemowlęcia produktów mleka krowiego co najmniej przez pierwsze pół roku życia o połowę zmniejsza ryzyko zachorowania na cukrzycę.
źródło: “Mleko cichy morderca” dr N.K. Sharma, “Smak zdrowia” Patrick Holford

| Komentarze (1)

Wygląd: Internet Marketing Blog przy pomocy AdSense4Dummies i downtown hotels.
Tłumaczenie znalezione na Polski WordPress @ azWeb [Polski support WordPress].